Walenty Józef Tarsiński urodził się 2 lutego 1842 r. w Starym Sączu, s. Franciszka Tarsińskiego i Agnieszki Szymańskiej. Absolwent preparandy nauczycielskiej w Tarnowie, którą ukończył w 1860 r. Pracował początkowo w szkołach trywialnych w Wieliczce (1862-1864), w Szczucinie (1864-1875), a następnie od 1875 r. w Tarnowie, gdzie był nauczycielem, a potem kierownikiem szkoły im. T Kościuszki. Aktywny członek działającej przy Radzie Miejskiej w Tarnowie Komisji Ogrodowej. Pracował od początku istnienia w szkole ogrodniczej (1881-1893). W Iatach 1881-1890 był dyrektorem placówki; potem uczył arytmetyki, geometrii i higieny. Z zamiłowaniem pielęgnował swój ogród, w którym hodował drzewa owocowe. 6 lutego 1884 r. w Tarnowie poślubił Bogumiłę Kubalską. Zmarł 9 maja 1903 r. w Tarnowie, niestety jego grób nie zachował się
Funkcjonujący obecnie Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych, mający siedzibę w dawnym pałacu Sanguszków w Gumniskach, ma bogatą historię, sięgającą XIX wieku. Wtedy to, w 1881 w roku, powstał w Tarnowie Zakład Sadowniczo-Ogrodniczy, kształcący ogrodników, ze względu na duże zapotrzebowanie na fachowców w tym zawodzie. Z czasem placówka przyjęła nazwę Krakowska Szkoła Ogrodnicza. Cykl kształcenia trwał w niej trzy lata. Pierwszym dyrektorem szkoły został Wojciech Maciaszek, absolwent Ecole National de Versaille. Szkoła osiągała wówczas znakomite wyniki w uprawach sadowniczych, o czym świadczy zaprezentowanie w 1902 roku na Wystawie Sadowniczo-Ogrodniczej w Tarnowie kilkudziesięciu odmian jabłek i gruszek.
Sukcesy szkoły w zakresie ogrodnictwa inspirowały w okresie międzywojennym miasto i powiat tarnowski. Organizowano wtedy liczne przedsięwzięcia, między innymi wystawy ogrodnicze, święto sadzenia drzew przy drogach, zakładanie sadów chłopskich w okolicy.
Pierwsza wojna światowa przerwała działalność dydaktyczną szkoły, wznowioną w 1919 roku. W kolejnych latach placówka skupiała się - z dużymi sukcesami - na działalności sadowniczej i szkółkarskiej.
W czasie II wojny światowej szkoła zwana już Państwową Szkołą Ogrodniczą, kontynuowała – za zgodą okupanta – swoją działalność. Mimo że część budynku szkoły zajęli Niemcy, uczono wówczas nawet ojczystej literatury, zachowana też została baza dydaktyczna dla nauki zawodu czyli ogrody szkolne.
Po wojnie placówka o nowej nazwie - Tarnowska Szkoła Ogrodnicza - zyskała siedzibę w neoklasycystycznym pałacu książąt Sanguszków w Gumniskach z bazą dydaktyczną, którą stanowiło 100 ha ziemi z niegdysiejszych książęcych dóbr. Patronem szkoły został Tadeusz Kościuszko. Dwudziestego czwartego listopada 1946 roku, w momencie nadania szkole jego imienia, lokalna społeczność ofiarowała popiersie Naczelnika dłuta Jerzego Popiela. Umieszczono je nad kominkiem w dawnej sieni pałacowej, gdzie stoi do dziś.
W ciągu lat uległa zmianie struktura kształcenia, zmieniała się nazwa szkoły, wprowadzono - obok ogrodniczego - kształcenie rolnicze. Nauka mogła się odbywać także w trybie korespondencyjnym i zaocznym dla dorosłych.
W 1975 r. powołano Zespól Szkół Ogrodniczo-Rolniczych, w skład którego wchodziły także szkoły filialne w okolicach Tarnowa oraz Wydział Zaoczny. W owym czasie szkoła dysponowała znacznym gospodarstwem pomocniczym dostosowanym do celów produkcyjnych i dydaktycznych. Z czasem wybudowano internat dla młodzieży na 220 miejsc. Powstały także pracownie przedmiotowe wyposażane stopniowo w środki dydaktyczne.
W ciągu wielu lat działalności powojennej szkoła dała się poznać w środowisku jako miejsce kultury. Od 1975 r. organizowano cykliczne wystawy bukieciarskie z suchych i żywych roślin. Z czasem wystawom zaczęły towarzyszyć wernisaże, koncerty, recytacje poezji. Młodzież rozwijała swe pasje artystyczne na warsztatach florystycznych, tworzyła piękne bukiety, stroiki bożonarodzeniowe, palmy wielkanocne, które eksponowano w szkole i poza nią, nawet na Węgrzech i na Ukrainie. Umiejętności zawodowe ogrodnicze uczniowie doskonalili na praktykach zagranicznych na Węgrzech i w Niemczech.
Rozwój szkoły zmierzał przez lata w kierunku kształcenia kompetentnych ogrodników – co było związane z ówczesnymi możliwościami odnalezienia się w tym zawodzie na rynku pracy. Jednak w latach dziewięćdziesiątych szkoła znalazła się w obliczu przemian gospodarczych i społecznych, toteż musiała przystosować się do nowej rzeczywistości.
Placówkę przemianowano na Zespół Szkół Ekonomiczno–Ogrodniczych, po tym jak uruchomiono nową formę kształcenia: 4-letnie Liceum Ekonomiczne. Wkrótce wprowadzono tez klasę o profilu agrobiznes.
Obecnie oblicze szkoły jest wynikiem wielu zmian, jakie następowały w ostatnich latach w zakresie struktury placówki, lat nauki, form działalności. Na charakter kształcenia w szkole miały wpływ zmiany rynkowe i zainteresowanie młodzieży zawodami. Placówka przestała być szkołą o profilu wyłącznie ogrodniczym, stała się otwarta na nowe pomysły edukacyjne. W ciągu ostatnich lat profile kształcenia dostosowywano do potrzeb młodzieży, która mogła uczęszczać do klas uczących takich zawodów jak: technik ekonomista, technik ogrodnik, architektury krajobrazu, technik żywienia, obsługi turystycznej, hotelarstwa czy mechanizacji rolnictwa. Nie ma obecnie gospodarstwa pomocniczego, które zostało zlikwidowane na mocy ustawy z 27 sierpnia 2009 roku.
Szkoła stale unowocześnia swą bazę dydaktyczną. Podejmuje też cykliczne działania rozwijające kreatywność uczniów i nauczycieli.
Do najważniejszych należą coroczne przedsięwzięcia, takie jak: Forum Europejskie, Piknik Ogrodniczy, Bieg Sanguszków oraz inicjatywa mająca na celu spotkania z ciekawymi ludźmi – Nasz Gość. Ponadto oferuje się młodzieży wyjścia do kina, teatru i muzeów, umożliwia rozwijać talenty poprzez różnorodne konkursy, wystawy, występy świąteczne. Niedługo szkoła będzie świętowała 140 lat swego istnienia.
opracowała: mgr Agnieszka Klugiewicz
Szkoła w latach 1945-1946. Fotografie udostępnione przez pana Marka Tomaszewskiego
Stara szkoła ogrodnicza. Fotografie udostępnione przez pana Marka Tomaszewskiego
...
POCZET DYREKTORÓW SZKOŁY
Biogramy pochodzą z książki Mieczysława Czosnyki "140 lat tarnowskiego Ogrodnika 1881-2021".
...


Opracował wiele książek i broszur z dziedziny ogrodnictwa i przetwórstwa, najbardziej znana, to publikacja pt. Wyrób win owocowych. 18 sierpnia 1897 r. w Tuchowie poślubił Marię Grzymała- Siedlecką, siostrę pisarza Adama Grzymały Siedleckiego. Był członkiem wielu towarzystw ogrodniczych, m.in. Okręgowego Towarzystwa Rolniczego w Tarnowie, Towarzystwa Rolniczego w Krakowie i w Warszawie. Za swoją pracę otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. W 1931 r. w związku z problemami zdrowotnymi przeszedł na emeryturę i przeprowadził się do Wojnicza, gdzie wybudował dom i zaprojektował sad, złożony m.in. z 56 odmian jabłoni, 17 odmian leszczyny i wielu innych. Trudnił się też hodowlą jedwabników i pszczelarstwem. W 1934 r. został przez starostę tarnowskiego powołany na kierownik komitetu pomocy dla odbudowy zniszczeń powodziowych. 8 września 1948 r. w Biadolinach poślubił Marianne Baran (1915-1986). Zmarł 1 marca 1969 r. w Wojniczu, spoczywa na miejscowym cmentarzu.






W I. 1965-1966 pracował w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Sandomierzu, w l. 1966-1967 w Technikum Rolniczym w Mokoszynie, gdzie pracowała już jego żona Maria. Od września 1967 r. Woźnowie przenieśli się do Tarnowa i pracowali w Technikum Ogrodniczym w Gumniskach do 31 sierpnia 1997 r. W. Woźny początkowo był wychowawcą i kierownikiem internatu 1967-1970, potem krótko nauczycielem j. polskiego, wreszcie przez wiele lat uczył historii i wiedzy o społeczeństwie. W l. 1971-1978 zastępca dyrektora, a w l. 1978-1992 dyrektor szkoły, nazywanej wówczas Zespół Szkól Ogrodniczo-Rolniczych, w skład którego wchodziły liczne filie w okolicznych miejscowościach.
Dzięki zaangażowaniu dyrektora tarnowska szkoła nawiązała współpracę partnerską ze szkołami o podobnym profilu na Węgrzech (polowa la 70 XX w.) oraz na Słowacji (1988).
W. Woźny był nie tylko i nauczycielem historii. Za czasów jego dyrektorowania całe otoczenie szkoły - piękny Park Sanguszków nabrał szczególnej estymy. Wraz z wieloma współpracownikami zadbał o nasadzenia kwietników wokół szkoły oraz rozpoczął odtwarzanie przedwojennego rosarium jak również hodowlę roślin, które były tam za czasów Sanguszków.
Od 1975 r. W. Woźny realizował wraz z nauczycielami ZSOR coroczną wystawę pn. „Bukiety…”. z dodaniem kolejnego roku. Przeprowadził też wiele niezbędnych remontów i konserwacji, w tym za czasów jego dyrektorowania wykonano nową elewację pałacu, odrestaurowano figurę Maryi, a z południowej strony pałacu odnowiono posąg Hermesa.
W 1981 r. przypadał okrągły jubileusz 100-lecia powstania szkoły. W. Woźny, jako dyrektor najstarszej placówki tego typu w Polsce - Tarnowskiej Szkoły Ogrodniczej, jak lubił ją określać, przygotował się do tej uroczystości znakomicie. Powołał do istnienia komitet jubileuszowy, na którego czele stanął i rozpoczął zbieranie materiałów do opracowania pierwszej w jej dziejach monografii. Uroczysta gala jubileuszowa odbyła się w Pałacu Sanguszków w dniach 26-27 września 1981 r.
13 lipca 1990 r. dyrektor Woźny gościł wraz z pracownikami w gumniskim pałacu Klaudię Sanguszko oraz jej syna Pawła Sanguszko, mieszkających w Brazylii. W czerwcu 1992 r. w tarnowskiej Galerii BWA w Pasażu miała miejsce wystawa „Róże-Różom”, zorganizowana przez dyrektora Woźnego w związku ze 110-leciem istnienia szkoły.
Dyrektor Woźny najbardziej chlubił się swoimi dokonaniami na niwie florystycznej. Swoje pokazy bukieciarskie umiał połączyć z pracą dyrektora. Wraz z gronem pedagogicznym dokładał wszelkich wysiłków i starań, by zachować historyczny styl wnętrza Pałacu Sanguszków i jego otoczenia, które tworzyły kwietne gazony, rozety, meandry, rabaty, pergole i rozległy park.
Z czasem pasja florystyczna W. Woźnego zaczęła wychodzić poza Gumniska. W l. 1992-1995 W. Woźny miał okazję po raz pierwszy prezentować swoje kompozycje w Poznaniu podczas organizowanej w tym mieście prestiżowej Krajowej Wystawy Ogrodniczej. Ukoronowaniem pasji florystycznej W. Woźnego był pokaz kompozycji z zasuszonych roślin przygotowanych pod jego kierunkiem przez Warsztaty Bukieciarskie ZSOR w Tarnowie wraz z redakcją miesięcznika Nowa Wieś" podczas Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych Polagra '96 w Poznaniu w drugiej połowie września 1996 r.
W okresie od 1 kwietnia 1998 r. do 28 lutego 2006 r. W. Woźny współpracował z tarnowską Firmą Ogrodniczą „Hortar". W 1998 r. uzyskał w Warszawie Certyfikat ukończenia kursu bukieciarskiego zorganizowanego przez kwartalnik Bukiety" oraz Katedrę Roślin Ozdobnych Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Jego oryginalność i talent chcieli zobaczyć inni. Bywał na różnych pokazach i wernisażach. W l. 1999-2004 wystawiał swoje prace florystyczne w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Bukieciarskie kompozycje W. Woźnego były prezentowane w różnych instytucjach i kościołach Tarnowa oraz w innych miastach, np. w Sandomierzu, Lublinie, Poznaniu, we Wrocławiu i w Warszawie. Za tę działalność został doceniony już w listopadzie 1994 r. Podczas Jubileuszowej XX Wystawy „Bukiety '94" krakowskie Towarzystwo Ogrodnicze uhonorowało Władysława Złotym Medalem, który bardzo sobie cenił. Otrzymał 1. miejsce na wystawie HORTI EXPO 2000 w Warszawie za przygotowanie kolekcji palm wielkanocnych. W 1996 r. W. Woźny opracował jeszcze 115-letnią historię szkoły. Po raz ostatni wystąpił na jubileuszu 125-lecia szkoły w październiku 2006 r. przedstawiając w swoim wystąpieniu zasługi poprzednich dyrektorów szkoły. Wiele kompozycji i rad bukieciarskich było prezentowane w ogólnopolskich magazynach florystycznych.
Władysław Woźny odszedł po długiej i ciężkiej chorobie 8 września 2007 r., spoczywa na cmentarza parafialnym w Tarnowie Rzędzinie. Staraniem żony Marii, Kazimierza Długosza - szwagra, dzięki ofiarności rodziny, przyjaciół, znajomych i absolwentów, we wrześniu 2009 r. ukazał się niezwykły album o niezwykłym człowieku, zatytułowany „bo piękno na to jest, by zachwycało".

To były trudne lata 90. XX w. Szkołę trzeba było przebranżowić, aby mogła wytrzymać konkurencję i duch nowych czasów. Postawił na ekonomię i marketing, co zaowocowało powołaniem Liceum Ekonomicznego, a w dalszej perspektywie klasami agrobiznesu, architektury krajobrazu, hotelarstwa. Było coraz mniej chętnych do tradycyjnego technikum ogrodniczego. Transformacja obejmowała też zmianę własności szkoły od ministerstwa rolnictwa, poprzez oświaty, na samorządzie miasta Tarnowa kończąc. Początkowo J. Sokoła dyrektorował Zespołowi Szkół, w skład którego - oprócz szkoły w Gumniskach- wchodziły też szkoły filialne w Brniu, Ciężkowicach i Ryglicach. W 1999 r. ustalona została nowa nazwa szkoły: Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych, która obejmowała technikum, liceum i klasy zawodowe. W tym czasie J. Sokoła oprócz dyrektorowania uczył techniki biurowej i marketingu.
Początkowo miał pod swoją pieczą otaczający pałac Park Sanguszków, gospodarstwo pomocnicze, działające przy szkole oraz internat, które z czasem przejęły we władanie władze Tarnowa. Dyrektor Sokoła kontynuował dzieło swojego poprzednika i aż trzykrotnie gościł w budynku szkolnym księżną Klaudię Sanguszko wraz z synem Pawłem. W ostatnich latach dzięki jego zabiegom udało się wyremontować dach budynku szkoły. Doprowadził do użyteczności kaplicę pałacową, w której od 1999 r. odbywają się nabożeństwa szkolne. Ufundował także do jej wyposażenia portret św. Jana Pawła II. Pracował w tarnowskim „Ogrodniku" przez 34 lata, z czego przez 24 lata jako dyrektor placówki.
Za swoją pracę dyrektor Sokoła był wielokrotnie uhonorowany m.in. Nagrodami Dyrektora Wydziału Rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego, Prezydenta Tarnowa, Medalem KEN w 2007 r. i Nagrodą Ministra Edukacji Narodowej w 2009 r. Dalszą karierę przerwała rozwijająca się choroba. Przeszedł na emeryturę we wrześniu 2016 r. J. Sokoła zm. po długiej i ciężkiej chorobie 2 maja 2018 r., spoczywa na miejscowym cmentarzu w Wierzchosławicach.
WIZYTY KSIĄŻĄT SANGUSZKÓW
28 sierpnia 2012 roku w Zespole Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych gościliśmy potomka właścicieli pałacu - Pawła Sanguszko wraz z jego matką, Klaudią. Towarzyszyli im Magdalena i Marcin Krasiccy oraz Wiktor Kusznirenko. Goście zwiedzili pałac a następnie uczestniczyli w spotkaniu z dyrekcją ZSE-O: dyrektorem Jerzym Sokołą oraz wicedyrektor Alicją Czerwińską-Franek.
...
12 czerwca 2008 roku budynek naszej szkoły stał się miejscem wizyty nadzwyczajnych gości: księżnej Klaudii Sanguszko oraz jej syna Pawła Sanguszko.
Arystokraci mieszkający na stałe w Brazylii chętnie raz na jakiś czas odwiedzają Polskę, a przede wszystkim pałac, w którym żyli ich przodkowie.
Goście nie ukrywali podziwu dla szczególnie zadbanego wnętrza szkoły oraz otoczenia. Jednak najmilszym momentem wizyty było niewątpliwie spotkanie księżnej Klaudii i księcia Pawła z nauczycielami oraz uczniami ZSE-O. W wypełnionej po brzegi auli można było usłyszeć, tłumaczoną z języka francuskiego, krótką historię Rodu Sanguszków.
Niezwykła atmosfera spotkania z żywą historią jeszcze długo była wyczuwalna w pałacu.
Warto wspomnieć, że książę Paweł Sanguszko jest jedynym żyjącym męskim potomkiem Książąt Sanguszków. Posiada tytuł Pierwszego Honorowego Obywatela Miasta Tarnowa. Podczas tegorocznej wizyty odebrał z rąk prezydenta Ryszarda Ścigały nowy dowód osobisty.


